W obserwatorium astronomicznym nowy wozny przyjety wlasnie do pracy patrzy, jak slynny astronom obserwuje niebosklon przez wielki teleskop. Nagle widzi na niebie spadajaca gwiazde. Wozny wola z podziwem: -Ale pan ma cel, panie profesorze!


Losowe Życzenia:

Pacjent pyta sie lekarza: - Panie doktorze, czy wyleczy mn... Więcej

- Siostry, dzis na obiad marchewka! - Hurra! - Ale krojo... Więcej

Bezchmurny wieczor. Na chodniku lezy pijak i kontempluje: ... Więcej

Letni dzien, epoka kamienia, Karaiby. Tata - ludozerca wraca... Więcej

Dwaj policjanci podczas patrolu uslyszeli, jak dwoch facetow... Więcej